Jakiś miesiąc temu mieliśmy przeprowadzkę do nowego biura technicznego. Trafiło mi się sporo mniejsze biurko niż poprzednio, ale na szczęście zmiany w sprzęcie wynagrodziły mi tę krzywdę. W tej chwili moje stanowisko pracy wygląda tak:

Na biurku można znaleźć dwa monitorki 22-calowe Samsung SM226BW, zestaw klawiatura+mycha Logitech S510 (klawiatura beznadziejna, całkowicie odradzam). Pod spodem, pośród kurzu stoi stacja robocza Dell (2.8 GHz Xeon, 2 GB RAM, itd...).
Całość stwarza bardzo przyjemne warunki do pracy. Muszę jeszcze tylko wymienić klawiaturę (poluję na wycofaną już ze sprzedaży Logitech UltraX Cordless Media Desktop). Jeśli uda mi się namierzyć ten model, będę szczęśliwy. :)
Okazuje się, że besztanie swoich znajomych z pracy za to, że mają syf na pulpicie, nie jest najlepszym pomysłem. Za taki występek spotkała mnie kara w postaci przeobrażenia mojego pięknego, schludnego pulpitu w prawdziwą poczwarę z 1921 zębami!
W takich sytuacjach założenie hasła w komputerze wydaje się bardzo rozsądne. ;]
Wróciłem. Po 11 miesiącach przerwy zaczynam kolejne podejście do blogowania. Dlaczego? Do końca sam nie wiem. Chyba po prostu brakuje mi w sieci miejsca gdzie od czasu do czasu mógłbym popisać trochę głupot. ;]
Przez prawie rok przerwy sporo zmieniło się w moim życiu. Wiele się nauczyłem, zmieniłem część swoich poglądów, dojrzałem (a przynajmniej mam taką nadzieję). W związku z tym kolejna odsłona bloga z pewnością będzie różniła się od poprzedniej. Nie wiem czym dokładnie. Wyjdzie w praniu.
Póki co przerzuciłem joga na adres w swojej prywatnej domenie i czekam aż wujaszek Google przeniesie zindeksowane strony na nową subdomenę. A wtedy pomyślę o jakiejś przesiadce na inny system blogowy, tudzież samej zmianie laya.
Dzięki takim akcjom cieszę się, że ten sport kompletnie mnie nie interesuję. O naszej drużynie narodowej już nawet nie wspominając.
Nie znam się na piłce nożnej, ale jakoś mam wrażenie, że wyczyn polskiego bramkarza Tomasza Kuszczaka, jest fenomenem na skalę światową. ;]
No i w końcu przyszła pora na wymianę laptopa. Padło na to maleństwo.

Póki co sprawuje się bez zarzutu. Irytujący jest jedynie układ klawiatury, w którym aby uzyskać dostęp do Home i End muszę użyć kombinacji z klawiszem funkcyjnym. Imho nie jest to rozwiązanie zbyt wygodne. Jeśli szybko się nie przyzwyczaję, będę musiał pomyśleć nad przemapowaniem przycisków.